Counter

"Star Carrier: Osobliwość" - Ian Douglas

http://drageus.com/star-carrier-osobliwosc-star-carier-3/

Ian Douglas nie jest początkującym autorem. Ma na swoim koncie już kilka serii, a Star Carrier jest najnowszą. To seria opowiadająca o niedalekiej przyszłości, gdy mieszkańcy Ziemi toczą wojnę kosmiczną z obcymi rasami, które powszechnie nazywamy kosmitami. To przedstawienie ogromnego rozwoju technologicznego oraz motywów strategicznych. Kawał dobrego science-fiction, z którym naprawdę warto się zapoznać. „Osobliwość” to już trzeci tom cyklu.

Walka trwa nadal. Jednak czy da się pokonać wroga, który wydaje się wiedzieć wszystko o nas, a nasza wiedza na jego temat ogranicza się praktycznie do zera? Nie mamy pojęcia, dlaczego nas atakuję, nie znamy ich zasad moralnych, nie znamy ich możliwości i taktyki. W sumie… wydawałoby się, że zwiastuje to istną klęskę! Najnowsze odkrycie sprawia jednak, że wojna przenosi się na terytorium wroga. Admirał Koenig staje w niezwykle ciężkiej sytuacji, ponieważ nie ma pojęcie z kim przyjdzie mu się jeszcze zmierzyć. Nikt nie wie, co ich czeka w związku z nowym odkryciem. Trzeba postępować roztropnie i ostrożnie, ale jednocześnie zdecydowanie i stanowczo. A kto wie, jakie skutki przyniesie to całej ludzkości?

Ponownie głównymi bohaterami pozostają admirał Koenig i Trevor Gray. Każdy z nich boryka się z nieco innymi problemami i jest świadkiem nieco innych wydarzeń, które jednak są ze sobą w ogromnym stopniu powiązane. Wszystko sprowadza się do trwającej wojny i stale utrzymującego się zagrożenia. Ian Douglas ponownie zadbał o idealnie dobrane, specjalistyczne słownictwo, doskonałe opisy i odpowiednie tempo akcji. Te elementy zdecydowanie pobudzają czytelnika i zapewniają mu znakomitą rozrywkę. Dodatkowo pozwalają nam wczuć się w atmosferę powieści, tutaj największą rolę odgrywają opisy i słownictwo. Dzięki temu możemy stać się uczestnikiem wszystkich wydarzeń, możemy strzelać do statków wroga, obmyśla strategię i rozmawiać z obcymi.

Lubię w twórczości Iana Douglasa prowadzenie rozwoju wydarzeń. Chwile wytchnienia przeplatają się z charakteryzującymi się szybką akcją bitwami w przestrzeni kosmicznej. Dodatkowo zawsze czekam na sceny z udziałem obcych ras, ponieważ zawsze mnie to interesowało, nawet jeżeli miałam z tym do czynienia tylko w przypadku fikcji literackiej. Cieszę się, że z każdą kolejną częścią autor ujawnia nowe fakty związane z Sh’daar. Liczę na to, że  w czwartym tomie będę mogła się dowiedzieć o nich jeszcze więcej, bowiem wydarzenia, które miały miejsce w przypadku „Osobliwości” rozbudziły moją ciekawość jeszcze bardziej! Element „kosmitów” to chyba coś, co najbardziej przyciąga mnie do tych książek.

Bohaterowie są niby dobrze nakreśleni, ale nadal mi w nich czegoś brakuje. Jednak w całkiem  dobry sposób przedstawione są tutaj również pobudki strategiczne admirała Koeniga. Ten człowiek musi podejmować naprawdę trudne decyzje i nie jest mu łatwo. Czyli mamy tutaj nie tylko znakomite sceny walk kosmicznych, ale również dobre przemyślenie pozostałych wątków. Wszystko tworzy fantastyczną, spójną całość. Widać, że Ian Douglas potrafi włożyć serce w to, co robi i nie są to jego początki w świecie literatury. Seria Star Carrier umożliwia nam wejście do zupełnie innego świata, a przecież o to chodzi w czytaniu, prawda? Żebyśmy mieli możliwość rozbudzenia wyobraźni i przeżycia czegoś niesamowitego – tutaj jest to normalne. Wystarczy tylko trochę zaangażowania.

„Osobliwość” to dobra kontynuacja, ale liczę na to, że autor w kolejnych częściach wykaże się jeszcze bardziej. Marzy mi się tutaj trochę świeżości i kreatywności, może wprowadzenie jakiegoś zaskakującego elementu? Wojna z kosmitami jest dobrym i chwytliwym pomysłem, ale każdy po jakimś czasie się tym znudzi, jeżeli nie dostanie jakiegoś urozmaicenia.  W końcu utrzymywanie się na tym samym poziomie to żaden postęp, trzeba się rozwijać i iść do przodu. Panie Douglas, czekam na coś mocno porywającego i wbijającego w fotel! „Osobliwość” czytało mi się dobrze, wystawiam ocenę 7/10.
Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu:

drageus.com

Komentarze

  1. Ja do SF to zazwyczaj jak do jeża podchodzę. Zdecydowanie wolę fantasy. Ale muszę się przemóc wreszcie, bo pewnie bym się wkręciła :)

    P.S. Masz czerwone włosy, tak jak ja :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam sci-fi. Niewątpliwie więc książkę będę miał na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo rzadko sięgam po SF więc chyba się nie skusze :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój chłopak słucha audiobooku pierwszego tomu tej serii i niestety podobno historia wypada dość blado, więc chyba sobie daruję czytanie cyklu "Star Carrier".

    OdpowiedzUsuń
  5. Wolę raczej fantasy od science-fiction, ale zdarza się, że i takie książki goszczą na mojej półce. Ten tytuł brzmi zachęcająco, dlatego zastanowię się poważnie nad jej serią :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Po SF zazwyczaj rzadko sięgam, ale czasem można zrobić wyjątek. A i może mnie wciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj raczej nie dla mnie :D Książka daleka od moich zainteresowań, chociaż jakoś szczególnie wybredna nie jestem :D
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam poprzednich, ale ostatnio mam ochotę na takie książki, więc dlaczego nie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To jakoś nie moja bajka, SF mnie nie kusi, chociaż nie wykluczam, że kiedyś po jakiś tytuł sięgnę - to jednak raczej nie będzie ten o którym piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niedawno zauważyłam, że wyszła już trzecia część, lecz mi się jakoś nie udało sięgnąć po pierwszą, jednak jestem ciekawa tej serii, więc z pewnością kiedyś to zrobię.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :)

Popularne posty