Counter

"Wegańska spiżarnia" - Miyoko Schinner




Data wydania: 03.08.2018
Tytuł oryginału: The Homemade Vegan Pantry: The Art of Making Your Own Staples
Tłumacz: Bartłomiej Kotarski
ISBN:  978-83-65601-00-1
Wymiary: 195 x 235 mm
Strony: 224
 Cena: 59,90 zł







Choć nie jestem w stanie nazwać siebie weganką, bo jednak zdarza mi się czasami spożywać nabiał czy jajka, choć i tak w ograniczonych ilościach, to uwielbiam przepisy na wegańskie dania, a w szczególności słodycze. Pamiętam, że kiedyś ta kuchnia mnie lekko przerażała – z wegetarianizmem nie miałam problemu, bo ponad połowę mojego życia na nim jestem, ale weganizm? Brzmiało trochę ciężko. Czym zastąpić jajko w naleśnikach? Jak zrobić sałatkę grecką bez fety? Aż nagle uświadomiłam sobie, że przecież i tak sporo posiłków jem wegańskich! Co więcej, obecnie na rynku pojawia się coraz więcej przystępnych książek kucharskich, które naprawdę są tak pomysłowe, że chwilami ciężko w to uwierzyć! Jedną z nich jest właśnie bestsellerowa Wegańska spiżarnia.

Jedynym, co mnie nieco zniechęca do pewnych przepisów jest to, że występują w nich produkty, których nie mogę jeść. Weganie w dużej mierze opierają swoją dietę na chociażby orzechach i ziarnach, a mnie niestety nie wszystkie z nich służą. Królują tutaj nerkowce i nie inaczej jest w przypadku książki Miyoko Schinner, aczkolwiek muszę się kiedyś przełamać i po prostu podmienić je na te orzechy, które spokojnie mogę spożywać, bowiem wizja wegańskiej mozzarelli czy fety jest niezwykle kusząca! Chociaż kiedyś znalazłam też przepis na ser z ziemniaka, więc wiecie – weganie mają głowy pełne pomysłów!



Wegańska spiżarnia nie jest tak do końca typową książką kucharską, bowiem jak sama nazwa wskazuje, znajdziemy w niej przepisy na pewnego rodzaju elementy, które możemy spokojnie jakiś czas przechowywać bądź wykorzystywać w kilku różnych przepisach – sięgacie do spiżarni, bierzecie, co potrzebujecie i idziecie zaszaleć przy garnkach! Możecie tutaj znaleźć przepisy na różnego rodzaju sosy (nawet rybny! I to bez ryb!), dipy czy podstawowe ciasta, które potem posłużą wam do przygotowania wielu dań. Przyznaję, że jest to bardzo wygodna sprawa, a co ciekawsze, autorka wprowadza różnego rodzaju wariacje: okazuje się, że nawet majonez można zrobić na kilka różnych sposobów i dodatkowo go jeszcze urozmaicić, niezależnie od wykorzystanej bazy.

Każdy przepis jest dokładnie opisany, tak jak to bywa zazwyczaj w tego typu książkach: krótki wstęp, ewentualnie nawet historia, skąd taki pomysł, potem lista składników no i oczywiście sposób wykonania. Język autorki jest prosty i przystępny, ale jej pomysłowość naprawdę nie zna granic! Przez lata nauczyła się tak dobierać składniki, że chwilami ciężko uwierzyć w tego typu wariacje. Wyobraźnia kluczem do sukcesu, nawet w wegańskiej kuchni! Większość składników, które są tutaj wymieniane, jest łatwo dostępna, choć niektóre z nich brzmiały wyjątkowo egzotycznie. Jest to książka stworzona przez japonkę, więc jednak nie do końca są to nasze polskie realia, ale właśnie wtedy mamy okazję się wykazać – albo poszukać zamienników, albo pokusić się o sprowadzenie niespotykanych u nas dodatków.



Całość prezentuje się naprawdę dobrze i chociaż wiem, że z pewnych przepisów na pewno nie skorzystam – alergia i nietolerancje pokarmowe robią swoje – to niektóre być może na stałe zagoszczą w mojej kuchni. Z innych z kolei można zawsze czerpać inspirację – to jest chyba najważniejsze w kuchni, żeby nieco zaszaleć, szukać inspiracji i się bawić smakami. Mimo wszystko polecam, nie tylko osobom na diecie wegańskiej czy wegetariańskiej, ale wszystkim, którzy nie boją się odkrywania nowych smaków i lubią nieco poeksperymentować w kuchni!


Komentarze

Popularne posty