Counter

Książki na Halloween!


Książki na Halloween... Mroczne, straszne, makabryczne? Czemu nie! To ponoć najstraszniejsza noc w roku, chociaż chwilami mam wrażenie, że najstraszniejsza dla zębów małych dzieci, które tylko latają i zbierają słodycze. Ale jeżeli by się zagłębić w historię Halloween, to dowiemy się, że dzisiejszej nocy zaciera się granica między dwoma światami - tym nadnaturalnym, i tym, który znamy na co dzień. Jednak dla książkoholika to nie ma znaczenia, tacy to czytają zawsze i wszędzie. Dlatego mam dla Was kilka propozycji odpowiednich na dzisiejszą noc!

Zaczniemy od klasyki, co nikogo na pewno nie zdziwi. Powieści takie jak Dracula czy Frankenstein to coś ponadczasowego, po co właściwie można sięgnąć nie tylko w Halloween. Niesamowity mroczny klimat, wciągająca historia, niepowtarzalne zjawiska - to wszystko sprawi, że idealnie wczujecie się w atmosferę dzisiejszej nocy. Czy będziecie się bać? Tego nie wiem, ale być może ciarki przelecą Wam po plecach... No i wiecie, tutaj jednak wampiry nie będą świecić w świetle słońca, podobnie jak w przypadku twórczości Anne Rice. Wywiad z wampirem też idealnie sprawdzi się tej nocy, a może i również Królowa potępionych! W końcu Anne Rice ma niesamowity dar do tworzenia niepowtarzalnych i niesamowicie klimatycznych historii. Z całego serca polecam Wam Godzinę czarownic, która wyszła spod jej pióra - czyste mistrzostwo! A skoro jesteśmy jednak trochę przy takich typowych powieściach grozy, to zdecydowanie nie mogą się tutaj nie pojawić takie nazwiska jak Edgar Allan Poe czy H.P. Lovecraft! Do wyboru, do koloru.


Pozostajemy dalej w makabrycznych klimatach... Nakładem wydawnictwa Papierowy Księżyc pojawiły się swego czasu dwie książki, które idealnie nadadzą się na Halloween. Pierwszą jest Głowa pełna duchów (no halo! ten tytuł mówi sam za siebie), a drugim Dziewczyna z sąsiedztwa - podobno najbardziej masakryczna książka Jacka Ketchuma. Ale to jeszcze nie koniec... Niedawno Vesper wypuścił przepięknie wydanego Omena... Chyba każdy w jakimś stopniu kojarzy tę historię. A jakbym miała sobie przypomnieć książkę, która naprawdę mnie przeraziła, gdy byłam sama w domu i czytałam ją po nocy, to będzie to Dziedzictwo Grahama Mastertona. Tak dziwnie się czułam ze świadomością tego, że zaraz pojawi się u mnie nawiedzone krzesło...


Co byście jeszcze polecili na Halloween? :)






Komentarze

Popularne posty