Counter

"Mroczne kłamstwa Minnow Bly" - Stephanie Oakes




Data wydania: 13.04.2019
Tytuł oryginału: The Sacred Lies of Minnow Bly
Tłumacz: Monika Wiśniewska
 ISBN: 978-83-722-9829-4
Wymiary: 143 x 204 mm
Strony: 360
 Cena: 37,90 zł




Motyw sekty był już niejednokrotnie poruszany nie tylko w literaturze, ale również w wielu filmach czy serialach – chwytliwy, zawsze na czasie, wciągający. O ile jest faktycznie dobrze zaprezentowany. Stephanie Oaks również skusiła się na wykorzystanie go w swojej debiutanckiej powieści pod tytułem Mroczne kłamstwa Minnow Bly. Na jej podstawie powstał serial Sacred Lies, który można obejrzeć na Facebook Watch – i chyba chętnie się na niego skuszę, bowiem historia Minnow była naprawdę wciągająca!

Tytułowa bohaterka to młoda dziewczyna, niemal osiemnastoletnia, która od dzieciństwa wychowywała się w sekcie. Nagle, jednego dnia, jej rodzice porzucili dawne życie i przenieśli się do Społeczności. Stali się kevinianami –  wyznawcami Proroka, który nosił imię Kevin i stworzył swoją własną religię. Uznali go za wysłannika Boga i wiecie jak to bywa w sektach – wszyscy się kochajmy, wspierajmy nawzajem, bądźmy ze sobą w szczęściu i chorobie. Niby brzmi to pięknie, bo członkowie tego typu stowarzyszeń zawsze ukazują to w ten sposób, aczkolwiek nigdy nie zrozumiem tego, jak można się nabierać na tę „cudowną gadkę”, gdy tak wiele słyszy się o tym, jak to wygląda naprawdę. Historia Minnow po raz kolejny ukazuje, że nie jest to droga usłana różami. To zdecydowanie coś, co stopniowo wyniszcza człowieka.



Akcja powieści rozgrywa się w poprawczaku – miejscu, które do złudzenia przypomina nastoletnie więzienie. Dziewczyna próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zapomnieć o sekcie, ale czy jest to możliwe? Chociaż leśna osada, w której mieszkała Społeczność, doszczętnie spłonęła, a wraz z nią sam Prorok, mogłoby się wydawać, że najgorsze Minnow ma już za sobą. Jednak tyle lat w sekcie, wszystkie traumatyczne przeżycia, życie w kłamstwie, okaleczenie przez kogoś, komu bezgranicznie ufała, utrata jedynego przyjaciela, który dawał jej nadzieję, pozostawiły w jej umyśle wiele skaz. Mimo wszystko dziewczyna nie chce żyć przeszłością, chce ruszyć naprzód, jednak policja ma wobec niej pewne zarzuty – wszystko zależy od tego, czy zostanie uniewinniona i wypuszczona z poprawczaka po ukończeniu 18 lat, czy może jednak zostanie przeniesiona do więzienia dla dorosłych… Jaka prawda skrywa się za pożarem, który zniszczył sektę? Kto podłożył ogień?

Minnow to naprawdę silna dziewczyna, chociaż chwilami mogłoby się wydawać, że jest całkowicie pozbawiona emocji. Chwilami ma się wrażenie, że bez jakiegokolwiek przejęcia opowiada o swojej przeszłości, ale to tylko pozory – niejednokrotnie wybucha, jej psychika wymaga wzmocnienia, aczkolwiek nie da się ukryć, że w człowieku, który przeżył tyle zła, narodziła się swego rodzaju znieczulica. Minnow nie może przestać wierzyć w siebie – musi znaleźć siłę. Nie dla kogoś, nie dla przyjaciół, nie dla rodziny, bo ta już dawno ją w sumie opuściła – dla siebie samej, dla swojej przyszłości. Ta historia tak naprawdę daje nadzieję, choć jest smutna i dosyć mocna.



Motyw sekty został naprawdę nieźle przedstawiony, chociaż poznajemy go tylko z opowiadań głównej bohaterki. Prorok Kevin próbował stworzyć własną religię, ale chyba do końca wszystkiego nie przemyślał – mimo to wielu ludzi ślepo wierzyło w to, co opowiadał. A Minnow? Stała się dla niego problematyczna, zaczęła drążyć temat, zadawać pytania… Nie skończyło się to dla niej zbyt dobrze. Wiele scen pokazuje, jak mocno sekta potrafi wyprać człowiekowi mózg. Pokazuje, jak ślepa potrafi być wiara i do jakich okrucieństw są w stanie posunąć się tak omamieni ludzie. Smutne, przykre, chwilami przerażające. Już ten ośrodek dla nieletnich wydawał się być znacznie lepszym miejscem – personel mocno wspierał znajdujące się tam dziewczyny, które utrzymywały ze sobą w większości przyjacielskie stosunki. Dla Minnow z pewnością była to miła odmiana.

Mroczne kłamstwa Minnow Bly to wciągająca historia, napisana naprawdę dobrym językiem. Poruszająca naprawdę ważne tematy, interesująca, dająca nadzieję. Nie jest to kolejna banalna opowiastka dla młodzieży, ale coś znacznie więcej. To nie tylko mroczny thriller – choć został napisany raczej w jednolitym rytmie, to wciąż jest to pouczająca opowieść o tym, że nigdy nie należy tracić nadziei i zawsze trzeba walczyć o samego siebie.

Za egzemplarz dziękuję wydawcy.

Komentarze

Popularne posty