"Czym jest życie? Biologia w pięciu krokach" - Paul Nurse

 


Data wydania: 25.11.2020
Tytuł oryginału: What is Life? Understand Biology in Five Steps
Tłumacz: Aga Zano
ISBN: 978-83-665-0092-1
Wymiary: 130 x 197 mm
Strony: 216
Cena: 34,90



Paul Nurse, biolog, światowej sławy naukowiec oraz laureat Nagrody Nobla podjął się próby odpowiedzenia na jakże proste, a zarazem skomplikowane pytanie – czym jest życie? W swojej książce próbuje znaleźć odpowiednie słowa, aby to opisać, czy też być może znaleźć definicję życia samego w sobie. Okazuje się jednak, że jest to na tyle skomplikowana odpowiedź, że nie można jej rozpatrywać tylko w jednym aspekcie, pod jednym kątem. Każda próba wyjaśnienia tego z jednego punktu widzenia będzie miała pewne braki i nie da nam całościowego obrazu.

Różni naukowcy inaczej podchodzą do tego zagadnienia – co wydaje się być w sumie oczywiste. Biolog spojrzy na życie pod względem komórek i tkanek, fizyk będzie się doszukiwał praw związanych z energią, chemik procesów i reakcji zachodzących w świecie i organizmach żywych, a matematyk spróbuje rozpisać pewne algorytmy i wyliczenia. Bardziej romantyczną naturę zaprezentują humaniści czy filozofowie, a każdy z tych ludzi będzie miał rację. Bo życie to tak złożony aspekt, że nie sposób go rozwikłać w jednoznaczny sposób. Paul Nurse również doskonale zdaje sobie z tego sprawę, aczkolwiek jako biolog skupia się przede wszystkim na ujęciem życia właśnie z punktu widzenia swojej specjalizacji.

Krok po kroku wyjaśnia, czym są geny i komórki, jak wyglądają procesy zachodzące w organizmach, punktuje stopnie podobieństwa pomiędzy organizmami, nawiązując oczywiście do teorii ewolucji i doboru naturalnego, wplatając w to wszystko jakby swoje własne przemyślenia oraz wspomnienia związane z tym, co go niegdyś zaintrygowało i zachęciło do zostania biologiem. Podaje co nieco informacji o ewoluowaniu gatunków, wpływie człowieka na środowisko, o dzisiejszej pandemii, o nowoczesnych technologiach (słynny ostatnio wszędzie CRISPR), aczkolwiek w moim odczuciu ledwie prześlizguje się tutaj po tych wszystkich tematach. To tak naprawdę bardzo krótka i mała objętościowo książeczka, więc nie spodziewajcie się po niej konkretnych opracowań naukowych.

Właściwie mogłabym rzecz, że po twórczości człowieka, który jest laureatem Nagrody Nobla, spodziewałabym się czegoś więcej. Otrzymałam wiedzę ogólną związaną z biologią, którą znam od lat. Owszem, taka specyfika mojej pracy i obranego kierunku studiów, również doktoranckich, ale liczyłam na bardziej naukowe podejście do tematu. Nie znalazłam w tej pozycji nic nowego, nic zaskakującego, cała podstawowa – bardzo podstawowa – wiedza biologiczna zamknięta na niewielkim obszarze. Nurse jednak starał się gdzieś w tym wszystkim przemycić pewne refleksje i skłonić czytelników do zastanowienia się nad punktem, w jakim obecnie znajduje się ludzkość.


Książka jest napisana w bardzo przystępny sposób, dlatego nawet osoba, która nie bardzo zna się na wszystkich teoriach i zasadach biologicznych, będzie w stanie zrozumieć każdy temat, którego podejmuje się autor. Nie ma tutaj skomplikowanych tez czy wyjątkowo fachowego słownictwa. Nurse wyjaśnia wszystko raczej łopatologicznie, nie stroniąc od metafor i szukając takich środków przekazu, aby każdy zrozumiał, o czym w danym momencie jest mowa. Zdecydowanie dla osób niebędących zaprzyjaźnionych mocno z biologią, a ciekawych świata, będzie to jedna z większych zalet tej książki.

Będzie to na pewno dobra pozycja dla osób ciekawych świata, lubiących książki popularno-naukowe, ale jeżeli szukacie czegoś bardziej konkretnego, mocno naukowego, to raczej nie tutaj. Mimo wszystko takie ujęcie tematu również jest potrzebne, tego nie neguję. Choć lektura ta nie wniosła nic nowego do mojego życia, to z pewnością można ją uznać za wartościową. Być może zainteresuje potencjalnych odbiorców do dalszego zgłębiania wiedzy!

Za egzemplarz dziękuję wydawcy.

Komentarze

A book is a dream that you hold in your hands...

A book is a dream that you hold in your hands...

Reading is dreaming with open eyes...

Reading is dreaming with open eyes...